W pełni korzystam z okropnej deszczowej pogody zakładając przyduże dresowe bluzy, legginsy i wygodne adidasy. Z jednej strony fajnie, że jest możliwość ponoszenia kilku dopiero co kupionych ciuchów na chłodniejsze dni, ale co dużo to niezdrowo! Jest już po połowie lipca a pogoda okropna. Przerobiłam sobie czerwone rurki na szorty, a tu nic, nie ma okazji, żeby je ponosić, bo ciągle za chłodno. :(
Lato wróć!!!

sweater - C&A (sh)
leggins - nn
boots - Nike
backpack - vintage
fajne zdjęcia ;)))
OdpowiedzUsuń